Wiele osób myśli, że zęby myje się przede wszystkim dlatego, by zapobiec nieprzyjemnemu oddechowi. Miętowa pasta przyjemnie go odświeża, ale w szczotkowaniu zębów chodzi przede wszystkim o usuwanie płytki nazębnej. A czym jest płytka nazębna? Jest to osad pochodzący ze spożywanych pokarmów, który gromadzi się na powierzchni zębów. W nim właśnie rozwijają się bakterie odpowiedzialne za nieświeży oddech i choroby jamy ustnej, nie tylko próchnicę, która atakuje zęby, ale też choroby dziąseł i przyzębia. Poza tym nieusuwana płytka nazębna już po kilku godzinach zaczyna ulegać procesowi zwapnienia i w ten sposób powstaje kamień nazębny, który jest nie tylko szkodliwy dla zdrowia zębów, ale też szalenie nieestetyczny i trudniej jest się go pozbyć – trzeba poddać się specjalnemu zabiegowi u dentysty. Ważne jest więc nie tylko systematyczne mycie zębów, ale też usuwanie płytki nazębnej z przestrzeni międzyzębowych za pomocą nici dentystycznej. Wiele osób rezygnuje z tego akcesorium, a na efekty nie trzeba długo czekać, gdyż zmiany pojawiają się właśnie w tych miejscach najczęściej i najszybciej. Warto też używać płynów do płukania ust, które zapobiegają odkładaniu się płytki nazębnej i osadzaniu się kamienia.